Obozowe wspomnienia: Dachau, Gusen, Auschwitz, Gross Rosen, Hersbruck, Dachau.
Listy z Auschwitz

Auschwitz, 22.02.1942
Auschwitz, 22.02.1942

Moja najukochańsza mamusiu, ojcze, Marychno, dzieci i siostry ze szwagrami!

Najdroższy list od rodziców otrzymałem z wielkim podziękowaniem dnia 16.02.1942. Już od długiego czasu nie otrzymałem od mamusi tak serdecznego i pięknego listu. Wywołał on łzy z moich oczu, gdyż moja mama musi na stare lata tak cierpieć. O jakże chciałbym być z Wami i ucałować Wasze ręce.
O kochana mamusiu! Przecież też i dla mnie przyjdzie jeszcze czas, że ja jako dobry syn będę mógł być przy Tobie. Wszystko Ci z serca wynagrodzę i sprawię Ci dużo radości na Twoje stare lata. Bądź tylko zdrowa przy życiu. Codziennie proszę Boga miłościwego o zdrowie dla Ciebie. To nic nie szkodzi, że tak często zmieniam blok: pieniądze i listy dostaję do ręki bez kłopotu. Proszę przekazać moje serdeczne podziękowanie moim kochanym siostrom i szwagrom.
Kochana Marychno! Twój list otrzymałem dnia 20.02.1942. O jakże o mnie myślisz! Trzymaj się tak dalej z moimi kochanymi dziećmi. Dbaj o nie tak jak potrafisz. Całuję je serdecznie. Na Twoje urodziny przesyłam Ci moje serdeczne życzenia i całuję Twoje kochane ręce. Kocham Cię bardzo jak nigdy jeszcze! Jestem Twój, a Ty jesteś moja. Twój podpis „Twoja Maryśka z dziećmi” stwarza mi za każdym razem dużo radości. Na każdy mój list dajecie mi odpowiedź – raz Ty i raz mamusia. Serdeczne życzenia imieninowe dla Józefa. Pozdrowienia dla pani Wandy, Frania, Stacha i Irka Walka? ze Straconki.
Całusy dla Ciebie i dzieci
zawsze Twój mąż i ojciec
Marian

Auschwitz, 22.03.1942
Auschwitz, 22.03.1942

Moja kochana Marychno, kochane dzieci i rodzice!

Twój list otrzymałem z wielkim podziękowaniem dnia 20.03. Cieszę się, że w domu jest wszystko w porządku. Ale dlaczego Maciuś jest jeszcze u rodziców? Wiesz dobrze, że rodzice są biedni i dlatego Ty musisz Maciusia przyjąć do domu. Oczekuję w następnym liście odpowiedzi w tej sprawie. O mnie nie musisz się martwić. Jestem zdrowy. Napisz mi jeszcze raz co robi Ludwik i czy myśli o mnie. Znaczki pocztowe otrzymałem. Dziękuję Ci za nie. Proszę przekaż Jani w moim imieniu moje najserdeczniejsze podziękowania za pomoc, którą Tobie udziela. Otrzymałem od niej pieniądze. Sprawiło mi to wielką radość. Bogu dziękuję za to, że mam taką dobrą siostrę. Za pozdrowienia od Ludwika bardzo dziękuję. Co porabia teściowa? Czy jest zdrowa? A co robi Hela – pozdrów ją serdecznie. Napisz mi również co robią moi koledzy? A więc zabierz Maciusia do domu, gdyż już za długo przebywa u rodziców. Co porabia Kazia? Czekam teraz na list od rodziców. Ostatni list od rodziców sprawił mi wiele radości! Każdy list i pieniądze otrzymuję regularnie do rąk.
Wesołych Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim, całusy dla Ciebie Marychno, dla Krzysi, Alusia, Jędrusia oraz dla rodziców i sióstr

przesyła Wasz mąż, ojciec, syn i brat Marian

Auschwitz, 03.04.1942
Auschwitz, 03.04.1942

Moja najdroższa Małżonko, dzieci, rodzice, siostry i szwagrowie!

List od moich kochanych rodziców trzymałem 1.04.1942 z bardzo, bardzo wielkim podziękowaniem, i znów tak jak list ostatni wycisnął łzy z moich oczu, ale też sprawił mi wiele radości. Łzy dlatego, że kochani moi muszą tak przeze mnie cierpieć, a radość dlatego, że wszyscy o mnie myślą. To mnie jeszcze trzyma (przy życiu). Ja o nikim nie zapominam, bo zawsze i stale o wszystkich myślę. Za pieniądze proszę moje kochane siostry ucałować – ale kiedy będę im te pieniądze oddawał? Kazia jest bardzo dobrą siostrą i ciotką, bo myśli o moich małych dzieciach i im pomaga. Serdecznie ją całuję. Gdzie jest Tadek? Pozdrów go. Kochana Marysiu, napisz mi co robią moi przyjaciele: dr Włodarska, Klaja, Staszek i inni. Mimo że jest jeszcze trochę za wcześnie, to jednak przesyłam na dzień urodzin mojej najukochańszej córki Krzysi bardzo dużo Bożego błogosławieństwa i życzenia szczęścia. Całuję ją z całego serca. Jędrusiowi na dzień imienin przesyłam również moje jak najlepsze życzenia szczęścia. Czy on wie co robi jego ojciec? Pozdrów proszę Ludwika żeby pomógł – chyba jeszcze nie zapomniał co dla nich zrobiłem. Kochana Marysiu, czy sprowadziłaś już Maciusia od rodziców do domu? Dlaczego to tak ciężko idzie? Jestem zdrowy. Najlepsze życzenia i całusy dla wszystkich kolegów i znajomych przesyła
Wasz mąż, brat, ojciec
Marian

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27