Obozowe wspomnienia: Dachau, Gusen, Auschwitz, Gross Rosen, Hersbruck, Dachau.
Listy z Auschwitz

Auschwitz, 14.02.1943
Auschwitz, 14.02.1943
Moja najdroższa Marysieńko!
Od dziś wolno mi pisać i otrzymywać tylko jeden list w miesiącu. Listy i paczki mogą być przesyłane wyłącznie pocztą zwykłą. Listy i paczki przesyłane pocztą poleconą nie będą przyjmowane. Od 7. lutego 1943 otrzymałem z podziękowaniem jedną paczkę od Czesi. Wielkość była dobra. Otrzymałem też paczkę od Kazi. Moja najdroższa Marysiu! Jeszcze raz proszę Cię: nie posyłaj mi żadnych paczek. Zjedz sama i daj moim małym dzieciaczkom. Wiem dobrze, jak macie w domu. Twoich paczek jeść nie mogę! Dla mnie będzie wielką, bardzo wielką radością, jeśli nic nie będę od Ciebie otrzymywał. Jeśli mnie również kochasz, to bądź mi posłuszna – dobrze? Już dawniej widziałaś, że ja Was wszystkich bardzo kocham. Całym sercem jestem zawsze z Wami. Każdej nocy śnię o Was i gdybym mógł tylko wrócić, to chciałbym i mógłbym dobrem odrobić wszystko, co Wam złego uczyniłem.
Marychno! Kocham Ciebie. W tych słowach znajduje się całe dobro. Uwierz mi że zawsze Ciebie kochałem, byłaś i jesteś nadal zawsze najdroższa w moim życiu. Dla Ciebie i moich dzieciaczków żyłem i chcę nadal żyć tylko i tylko dla Was. Ty musisz też w to uwierzyć. Czy przypominasz sobie moje listy o naszym ślubie? Chciałbym je znów móc pisać bez żadnych zmian, czy to rozumiesz? Napisz mi dużo o dzieciach i znajomych. Czy dzieci chodzą do szkoły? Dzieci wyglądają bardzo chudo i ubogo – nieprawdaż? A Ty – czy jesteś zdrowa? Jeszcze raz pytam, co jest z moją listą. Zadzwoń do Ludwika o pomoc – on dobrze to rozumie. Całuję Twoje kochane ręce, które tak pilnie troszczą się i dbają o wszystkich.
Całusy z całego serca dla mojego ojca i Kazi, która………..(kilka słów zasłoniętych pieczątką).
Życzę mu wszystkiego dobrego z całego, całego serca.
Wasz Marian

Auschwitz, 01.03.1943
Auschwitz, 01.03.1943
Moja najukochańsza i najdroższa Marysieńko!
Twój list otrzymałem z podziękowaniem dnia 21. lutego. Paczki otrzymałem 16.02., 18.02., 20.02., 23.02., 25.02. od Kazi, 26.02. od Czesi, 28.02. dwie duże paczki od Kazi i 28.02. od Ciebie. Dziękuję serdecznie. Czy otrzymałaś już mój ostatni list? Przeczytaj go dobrze, wówczas też zrozumiesz co się dzieje w moim sercu. To miał być podarunek najdroższa Marychno na dni Twoich urodzin i imienin. To jest wszystko, co mogę Ci podarować. Ale to jest pisane z głębi serca. Marychno – Marychno – uwierz mi, że ja Ciebie i moje małe dzieciaczki bardzo, bardzo kocham. Czy przypominasz sobie piękne dni w Zakopanem? Kiedy wrócę, wówczas znowu tam pojedziemy i będę Ci kochana Marysieńko znów to samo przyrzekał. Moich przyrzeczeń nigdy nie zniszczyłem, nigdy, nawet w myślach. Bądź zdrowa najdroższa Marysiu, masz żyć dla mnie, tak ja żyję dla Ciebie. Całuję Cię serdecznie w dniu Twoich imienin. Dzieci i Ciebie posyłam Maciusiowi w paczce! Ale Ty też musisz przy tym być. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej. Idź jeszcze raz z powodu Volkslisty – to jest pilne. Zapytaj co mam robić. Oddałem ją 27.06.1942. Ona musi gdzieś leżeć. Jeszcze raz całuję serdecznie Twoje kochane ręce moje kochane dzieci, rodziców i rodzeństwo.
Zawsze Twój
Marian

Auschwitz, 14.03.1943
Auschwitz, 14.03.1943

Moja najdroższa Marychno, Krzysia, Aluś, Jędruś, rodzice i siostry ze szwagrami!
Twój drogi list z z 27.02. otrzymałem z podziękowaniem 10.03… Tych kilka słów od mojej małej Krzysi bardzo ujęły mnie za serce. Kochana Krzysiu – całuję Cię serdecznie i kocham Cię bardzo, bardzo mocno – tak jak tylko możesz to sobie wyobrazić. Z całego serca kocham i całuję również Alusia i Jędrusia. Wiem, że wy wszyscy myślicie o mnie w modlitwie i za to bardzo wam dziękuję. Ale nie możecie nigdy zapomnieć o tym, co Mamusia dla was zrobiła 7.02. i co było bardzo piękne. Dlatego nie straciłem nigdy nadziei. Myślę o was, tak jak wy o mnie myślicie. Jak mi pisałaś, Twój brat Maciej chce przejść do innej pracy już po raz drugi. Dlatego nie smuć się, jeśli Maciej zaraz do Ciebie nie napisze. Inni bracia to robili i jest im z tym dobrze. Pozdrów go serdecznie ode mnie. Pisz do niego często, nawet jeśli niektóre listy pozostaną bez odpowiedzi. Ucz dzieci języka niemieckiego, żeby też wszystko dobrze rozumiały. Gdybym ja był z wami, to pomagałbym jak dawniej! Czy dzieci chodzą regularnie do niemieckiej szkoły? A więc nie martw się z rozstania ze swoim bratem. On zawsze był i jest porządnym facetem. Paczek nie otrzymałem od ostatniego listu, być może otrzymam je w tym tygodniu. Jak zawsze jestem zdrów, tylko bardzo tęsknię za wami.
Pozdrawiam Twoją mamę, całuję moich rodziców i siostry ze szwagrami – mam jeszcze tylko jedno życzenie: chciałbym moich kochanych rodziców jeszcze raz zobaczyć!
Całuję i obejmuję Ciebie kochana Marychno i dzieciaczki
Zawsze Wasz mąż i ojciec
Marian

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27