Obozowe wspomnienia: Dachau, Gusen, Auschwitz, Gross Rosen, Hersbruck, Dachau.
Listy z Auschwitz

Auschwitz, 04.1943


……….Wdowiak wreszcie się odezwał. Mogę sobie wyobrazić, jak wielką radość sprawiła Maciejowi wiadomość od dzieci. Jego kolega mógł pójść na urlop, nieprawdaż?
……..sam z Panem(?) porozmawiam. Jestem zdrów jak zawsze. Z wielką niecierpliwością czekam na wiadomość o…………(?)
Twój ostatni list otrzymałem 24.02.
Całuję Was wszystkich
Wasz Marian

Auschwitz, 09.05.1943

(Jest tylko jedna strona, obcięty prawy margines strony pierwszej i brak strony drugiej)
Auschwitz, 09.05.1943

Kochana Marysieńko i kochane dzieci!

Najpierw podaję do wiadomości, że w każdej paczce żywnościowej musi być włożona kartka w podwójnym wykonaniu z wykazem zawartości paczki. Napisz to również zaraz rodzicom. Twoją kartkę pocztową otrzymałem 4.05. Nową Volkslistę podpisałem i oddałem 7.05. Była z oddziału w Rybniku. Skąd ja miałaś? 28.04. otrzymałem dwie paczki od sióstr. Były bardzo ładne. 5.05. i 6.05. otrzymałem dwie paczki od rodziców. Za wszystkie jestem im wdzięczny bardzo. Czy posłałaś zdjęcie dzieci z paczką Maciejowi? Twój list wrócił z powrotem, gdyż w marcu mogłem otrzymać tylko jeden list. Następną część poślę do Józefa.
Całuję wszystkich
Marian

Auschwitz, 30.05.1943
Auschwitz, 30.05.1943

Najukochańsza Marysiu, dzieci, rodzice i siostry ze szwagrami!

Od czerwca 1943 roku będę znów do Was pisał dwa razy w miesiącu. Bardzo proszę o szybką odpowiedź na każdy mój list. Dotychczas nie otrzymałem odpowiedzi na mój ostatni list. Paczkę od Ciebie kochana Marysiu otrzymałem z podziękowaniem 20.5. Chleb (27 sztuk) był bardzo dobry. Jeśli Twój brat nie otrzymał jeszcze zdjęć moich dzieci, to wyślij mu niektóre stare zdjęcia. Zrób to jednak tylko wtedy, jeśli masz stare zdjęcia. Na nowe nie masz chyba pieniędzy. Czy dalej jesteś zatrudniona jako krawcowa u Wachmeistera? Dlaczego Aluś nie chodzi do szkoły, on ma już przecież 8 lat. Serdecznie całuję moje dzieciątka. Z Krzysi jestem dumny. Ona będzie dzielną dziewczynką. Była często u Wdowiaka – nieprawdaż? On zawsze ją lubił. Aluś sprawia mi radość. Mogę sobie wyobrazić co on tam robi. Był zawsze wesoły i ruchliwy. Wiem też co robi Jędruś. Ile talerzy już rozbił? Powiedz dzieciom, że myślę o nich wszystkich zawsze i tak chętnie przycisnąłbym je do serca. Co robi Hela, czy ona jest jeszcze w domu? Twoje zmartwienia i troszczenie się o wszystkich są wielkie kochana Marysiu, a ja całuję Twoje kochane ręce i jestem z Tobą zawsze sercem i myślami. W każdej godzinie moje myśli biegną do Was wszystkich. O, jak wielką tęsknotę za Wami czuję!
Marysiu – żyję dla naszych dzieci, tak jak dla Ciebie tylko żyję i żyć będę.
Pozdrów rodziców, siostry i szwagrów, teściową i wszystkich.
Serdeczne całusy dla Ciebie –
Marian
Auschwitz, 20.06.1943
Auschwitz, 20.06.1943
Moja kochana Marysiu, dzieci i rodzice z siostrami!
Twój list z 6/6. otrzymałem z podziękowaniem 15.06., ale nie byłem z niego zadowolony. Dlaczego miałaś taki głupi pomysł, żeby odwiedzić na Wielkanoc Twojego brata Maciusia. To była wielka głupota. Ty dokładnie wiesz jakich kolegów ma Twój brat, i mogłaś u niego pozostać. Ja myślę, że pierwsze są nasze dzieci, a dopiero później Twój brat. Co musiałyby robić nasze dzieci, gdybyś Ty tam musiała zostać. To przyprawiło mnie o wielki niepokój. Musisz mi solennie przyrzec, że już nigdy nie będziesz rozmawiała z Twoim bratem. Musisz wiedzieć jaki niepokój w moim życiu tym spowodowałaś, tak że nie rób tego więcej. Kochana Marysiu – ja Ciebie bardzo kocham, ale tego nie mogę Ci zapomnieć. Ja znam Twojego brata i jego kolegów znacznie lepiej niż Ty. Paczkę z ciastem dostałem. Bardzo się ucieszyłem z tej paczki. Dwie paczki od Kazi i Jani otrzymałem w porządku, w same Zielone Świątki. Zdjęcie widziałem. Och, jakie duże są nasze dzieci! Jędruś jest już tak duży jak Aluś, a Krzysia jest już wielką pannicą! Całuję wszystkie dzieci serdecznie. Zawsze myślałem, że jesteście bardzo szczupli wszyscy, a tymczasem Ty dostałaś jeszcze podbródek. Pieniądze z podziękowaniem otrzymałem. Co jest z Kopiasem i ciocią Marynką? Czy jacyś koledzy wrócili już do domu? Gdzie jest Irek? To ładnie, że wujek Wdowiak przyjdzie do Ciebie. On zawsze bardzo lubił nasze dzieci i dawał im prezenty. Dlaczego Aluś nie chodzi do szkoły?
Maryś – Twój cudowny i błogosławiony obraz noszę głęboko w sercu, a ze zdjęcia patrzysz na mnie tak świeżo i tak radośnie cały dzień i całą noc przez wszystkie godziny!
Pozdrów wszystkich tych, którzy mnie pozdrawiają.
Was wszystkich całuję serdecznie. Na imieniny Krzysi przesyłam moje serdeczne życzenia.
Wasz Marian

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27