Obozowe wspomnienia: Dachau, Gusen, Auschwitz, Gross Rosen, Hersbruck, Dachau.
Listy z Auschwitz

Auschwitz, 04.07.1943
Auschwitz, 4.07.1943
Moja najukochańsza!
W paczce ze środkami żywnościowymi nie mogą się znajdować lekarstwa, płyny, pieniądze i listy. Jeśli siostry będą posyłać ciasto, to musi być to ciasto bardzo suche. List z dnia 24/6. otrzymałem z podziękowaniem 28.06. Wiele radości sprawiła mi Krzysia swoimi kilkoma słowami. Na imieniny Krzysi przesyłam moje z głębi serca płynące życzenia szczęścia. Ja ją serdecznie całuję. Jestem bardzo dumny z tego, że mam taką dużą córkę. Ja zawsze myślami jestem przy mojej kochanej Krzysi. Dobrze by było, gdyby się tylko dobrze uczyła i swojej mamusi pomagała. Otrzymałem chleb, a również pieniądze. Także od rodziców otrzymałem dnia 28.06. paczkę. Całuję serdecznie wszystkich z rodzicami i siostrami. Pani Wandzie chcę przekazać moje serdeczne współczucie. Przez tak długi czas przeżywałem wiele z Irkiem. Co jest ze Staszkiem? Pozdrowienia dla pani Janki, Florka i Leny. Brat Maciej może się cieszyć, że może mieć stale to zdjęcie. On bardzo kochał moje dzieci. Z Alusiem zrób co zechcesz. Przez tak długi czas to Ty wszystko dobrze załatwiałaś, tak że ja mogę być Ci tylko bardzo, bardzo wdzięczny. Jestem dumny, że mam taką Marysię. Wprawdzie mogłoby być pięknie, gdybym ja mógł być przy tym. Ale jeśli Aluś chce iść, to może to zrobić. Teściowej ślę na imieniny moje najserdeczniejsze życzenia i całuję jej ręce. Ale mama powinna zabronić Marysi odwiedzenia Maciusia raz jeszcze. Powinna pozostać w domu. Marysiu – przyrzeknij mi, że nigdy nie opuścisz domu. Z niecierpliwością czekam na te słowa. Kocham i całuję Cię moja Marysieńko. Całuję moje dzieciaczki, rodziców, siostry. Pozdrowienia dla szwagrów oraz kuzynów.
Zawsze Wasz Marian

Auschwitz, 20.07.1943
Auschwitz, 20.07.1943

Moja najukochańsza Maryśko i dzieci!
Na moje ostatnie listy nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Nie wiem, co to ma właściwie znaczyć. 12.07 otrzymałem paczkę od rodziców. 15.07 od Ciebie kochana Marysiu, a 17.07 chleb od Czesi. Wszystko było w porządku. Jestem bardzo wdzięczny za wszystko, co dla mnie robicie. Kochana Marysiu – każda paczka od Ciebie i od rodziców może być numerowana. A więc pierwsza numerem jeden, druga numerem dwa itd. To można napisać na pokrywce (opakowaniu?). Pieniądze (20 RM) otrzymałem z podziękowaniem.
Aluś może przecież trochę poczekać z komunią – nieprawdaż? Wówczas będziemy się mogli cieszyć wszyscy. Serdecznie go całuję i mówię, że powinien poczekać na tatusia.
(Pierwszy wiersz na następnej stronie jest obcięty, poniżej dalszy ciąg zdania z drugiego wiersza):
a czy szwagrowie Janek i Franek również pracują? Napisz mi co się dzieje u moich rodziców. Czy są zdrowi? Ja jestem jak zawsze zdrowy. Krzysia może w każdym liście dopisać kilka słów. To sprawi mi wielką radość. Jak mi piszesz, brat cieszy się bardzo z fotografii. Rozumie się samo przez się, ze może na nią stale patrzeć, gdyż on bardzo kochał dzieci. Marysiu – ja bardzo za Wami tęsknię, tak bardzo chciałbym Was wszystkich ucałować, a w szczególności Ciebie Marysieńko, za wszystko co robisz dla dzieci i dla mnie.
Całusy i pozdrowienia dla rodziców, sióstr, szwagrów i siostrzeńca.
Pozdrowienia dla znajomych: Procnera, Klaji, Kopaczko.
Całuję Ciebie bardzo serdecznie Marysieńko i całuję moje dzieciaczki.
Pozdrowienia dla teściowej, Heli, Tadka. Józka i Hanki.
Wasz Marian
Auschwitz, 09.08.1943
Auschwitz, 10.08.1943
Moi Najukochańsi!
Poczta więźniów może być pisana wyłącznie po niemiecku. List od rodziców (z dnia 18.07.) otrzymałem dnia 21.07. z wielkim podziękowaniem. Listy od Kazi są pisane bardzo serdecznie, wygląda to tak, jakby były pisane przez narzeczoną. Całuję za to Kazię serdecznie. Ja jestem zdrowy. Za paczki bardzo dziękuję. Ale czyż macie tak dużo, że ja jeszcze z tego mogę coś dostać? Myślę, że żyje się Wam ciężko, dlatego nie posyłajcie mi tak dużo. Teraz możecie też posłać trochę cebuli, owoców i pomidorów (jeszcze coś z zieleni). Tłuszcz musicie jednak posyłać w puszce blaszanej – dobrze? Moja tęsknota za Wami jest wielka. Bezustannie myślę o wszystkich: o rodzicach, siostrach, szwagrach i kuzynach. Nie piszę o nich w każdym liście, bo mam dużo innych ważnych spraw. Za życzenia imieninowe bardzo Ci dziękuję kochana Marysieńko! Twój list z dnia 25.07. otrzymałem z podziękowaniem dnia 30.07. Za życzenia bardzo dziękuję szczególnie Krzysi za tych kilka słów. Czy otrzymała piękne świadectwo? Pozdrów panią Jankę i ? (imię nieczytelne na zgięciu). Alusiowi dziękuję za to, że chce na mnie poczekać. Od Ciebie Marysieńko otrzymałem 7.08 paczkę z numerem 1, wszystko było w porządku. Ale dzieciaczki mają przecież apetyt na takie ciasto (Zwieback). Lepiej daj go im. Brat Maniuś ma, jak mi piszesz, przyjechać do domu. To mnie bardzo cieszy. Ucałuj Jędrusia za to że jest taki grzeczny. Jest bardzo podobny do swojego ojca – nieprawdaż?

Na imieniny teściowej przesyłam raz jeszcze moje serdeczne życzenia szczęścia. Moją mamę, ojca, siostry, a szczególnie Kazieńkę, serdecznie całuję. Pozdrowienia dla szwagrów i kuzyna. Maryś! Napisz mi gdzie i przy czym pracujesz. Całuję Cię tysiące razy kochana Marysieńko. Moje serce cicho Tobie śpiewa – to jest stara piękna pieśń, która wznosząc się w powietrze do Ciebie szybko bieży.
Zawsze tylko Twój
Marian

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27