Obozowe wspomnienia: Dachau, Gusen, Auschwitz, Gross Rosen, Hersbruck, Dachau.
Listy z Auschwitz

Auschwitz, 28.05.1944
Auschwitz, 28.05.1944
Kochana Marysieńko i dzieci!
List od Jani otrzymałem z podziękowaniem. Ona chce mi posyłać pieniądze – napisz do niej kilka słów. Smutne jest Twoje życie i ja rozumiem Ciebie bardzo dobrze. Ale co jest z moją mamą? Zapytaj jak to jest właściwie, ja chcę wiedzieć i znać całą prawdę. Otrzymałem także list od Kazi. Położenie moich rodziców i Kazi jest trudne, dlatego nie chcę od nich żadnych paczek. To co mają, powinni dać mamusi, żeby pozostała przy życiu, ja chcę ją jeszcze kiedyś ucałować.
Kochana Marysieńko! Dobrze i pięknie zakończyłaś z wujkiem. Mam nadzieję, że Twój brat wierzy w to, że on robił wszystko tylko z miłości do Ciebie i do naszych dzieci. Jeśli Ty też będziesz w to wierzyć, to łatwiej zniesiesz też wszystkie nieprzyjemności. Twój brat nie wiedział, że ciotka czyta listy za każdym razem. Po krótkim czasie zapomnisz o tym wszystkim. Najważniejsze, że w domu będzie cisza.
Moja najdroższa Marysieńko! Uwierz mi, że tylko prawda może mnie uspokoić. A więc napisz mi kto mieszka z Tobą w domu – oraz dlaczego byłaś wzywana do starosty. Z Twoich kilku słów niewiele mogę się dowiedzieć. W następnym liście oczekuję kilku słów o tym.
Kochana i najdroższa Marychno! Bądź zawsze tak jak dotychczas zdrowa, twarda i mnie kochająca. Jestem dumny, że mam taką żonę i każdego dnia dziękuję Bogu za to wszystko. Chroń nasze kochane dzieciątka, a moja wdzięczność będzie bezgraniczna. Wiesz dobrze jak bardzo Ciebie kocham – w moim sercu jesteś Ty i dzieciaczki na pierwszym miejscu, dopiero potem są rodzice i Kazia. A więc miej nadzieję i wierz mojemu sercu i mojej miłości. Moje myśli są zawsze przy Tobie. Całuję Cię tak mocno, jak jeszcze nigdy, przebacz mi również wiele, bo Ciebie bardzo, bardzo kocham. Całuję i ściskam moje dzieciaczki, ślę pozdrowienia oraz całusy dla rodziców i sióstr, a także szczególne pozdrowienia dla wszystkich kuzynów i szwagrów.
Wasz Marian
Auschwitz, 11.06.1944
Auschwitz, 11.06.1944

Mała, piękna, niepokalana i szczególnie moja Marysienko!
Twój list z 4.6.44 stał się dla mnie szczególnie drogi. W tak prostych słowach powiedziałaś to, co jest w Twoim sercu. Jestem szczęśliwy, że mam taką żonę i radość wielka zamieszkała teraz w moim sercu. Moją wdzięczność i miłość wyrażę, kiedy przyjadę do domu! Ale czy Twoja mama nie gniewała się, że nie wykorzystałaś takiej okazji? Ale ja wiem dobrze, że Ty mnie kochasz, a ponadto jesteś mądra – nieprawdaż? Wszystko musiałaś sobie przemyśleć i się zastanowić. Twoje życie nie jest łatwe, ale Pan Bóg Ci pomoże. Moje siostry też mają trudne życie. Pozdrów je serdecznie. Czy Twój brat pracuje już gdzie indziej? Kiedy już dostaniesz od niego wiadomość, to będziesz również spokojniejsza. A więc trochę poczekaj, a wszystko będzie dobrze.
Moja mała, słodka Córeczko!
Twoje pismo sprawia mi także wielką radość. Ale nie w każdym liście mogę do Ciebie pisać, gdyż niekiedy muszę dużo pisać do naszej kochanej mateczki. Ty masz już 12 lat, a więc też zrozumiesz i nie będziesz smutna, kiedy do Ciebie nie napiszę. W myślach jestem przecież zawsze z Tobą i z Twoimi braciszkami. Czy ci mali chłopcy są grzeczni i słuchają mamusi? Napisz mi coś o tym. Czy Ty i Twoi braciszkowie nie zapomnieli o ojcu? Jędruś przecież nie poznał jeszcze swojego ojca! Przy modlitwie pomyślcie zawsze o ojcu!
Całusy dla wszystkich małych, dla mamusi, rodziców, sióstr i szwagrów
Wasz Marian

Auschwitz, 25.06.1944
Auschwitz, 25.06.1944

Moja z całego serca ukochana Marychno i dzieci!
Do dziś nie otrzymałem jeszcze żadnej odpowiedzi na mój ostatni list. Czy u Ciebie jest też wszystko w porządku? Czy wszyscy jesteście zdrowi? Niepokoję się o Was. Ty wiesz dobrze, że Ty moja kochana Marychno i dzieci znaczycie dla mnie wszystko i jesteście dla wszystkim dla mnie. Ja żyję tylko dla Was. Wy jesteście jedynym celem mojego życia i też całą nadzieją tego mojego życia. Gdybym ten cel i tę nadzieję utracił, to dalsze moje życie byłoby też bez sensu. Chciałbym bardzo wiedzieć, kto zaczął sprawę ze starostą? Ty z pewnością nie byłaś tą osobą – a więc kto to był? Napisz mi jego nazwisko – dobrze? Ja jestem zdrów jak zwykle. Napisz do Kazi, żeby mi już więcej czosnku nie posyłała – nie mogę go więcej jeść. Dlaczego Jania posyła Twemu bratu pieniądze? – Napisz jej kilka słów. Pozdrowienia i całusy posyłam dla rodziców i sióstr.
Dla Ciebie szczególne całusy i mocne uściski dla dzieci.

Kochana Krzysiu!
Na Twoje imieniny życzę Ci dużo błogosławieństwa Bożego, bądź tak zawsze naszą radością i nadzieją. Całuję Cię serdecznie i obejmuję Cię w uścisku z całego serca. Bądź posłuszna Mamusi i ucz się dobrze – gdyż to sprawia Twojemu tatusiowi wielką radość. W tym roku pojedziemy do babci. Będzie to wielka radość. Ucałuj Twoich braciszków Jędrusia i Alusia.
Ciebie całuję serdecznie – Twój
Tatuś

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27